This deviant's full pageview
graph is unavailable.
Member
I am a Deviously Deviant
hooter15
Female/Poland
Why I Am Here
No reason given yet
Last Visit: 5 hours ago
A co Cię to?! XD
Art Zone
Personal Zone
Misc. Zone
This is the place where you can personalize your profile!
But, how?
By moving, adding and personalizing widgets.
You can drag and drop to rearrange.
You can edit widgets to customize them.
The left side has widgets you can add!
Some widgets you can only access when you get a premium membership.
Some widgets have options that are only available when you get a premium membership.
We've split the page into zones!
Certain widgets can only be added to certain zones.
"Why," you ask? Because we want profile pages to have freedom of customization, but also to have some consistency. This way, when anyone visits a deviant, they know they can always find the art in the top left, and personal info in the top right.
Don't forget, restraints can bring out the creativity in you!
Now go forth and astound us all with your devious profiles!
Mam nieopisaną ochotę na wypełnienie tagga. Wiecie, nawet najmniejszy by mnie zadowolił, byle by nie myśleć o realnym świecie. Tamten tydzień jakoś zleciał. Na początku tygodnia, zaraziłam się aH1N1, żyłam przez 5 dni, zarażając całą klasę, a w niedzielę umarłam(zdążyłam jeszcze iść do kościoła). Teraz, na początku tego tygodnia, byłam widzialnym duchem i żegnałam się z tymi, z którymi nie zdążyłam. Co do spadku, najwięcej dałam chyba . Jestem niezmiernie zadowolona, że dołożyłam się do lustrzanki :> Ale wracając na ziemię. Weekend zapowiada się naprawdę..."wesoło" Mój najdroższy kolega, nie pisze do mnie w ogóle na gg a nasze realne kontakty ograniczają się jedynie do "cześć". I każdy idzie w swoją stronę. Wczoraj była dyskoteka. Poszłam, no bo "czemu nie?"(Ostatni raz na dysce byłam w tamtym roku, na początku roku szkolnego.)Idąc do szkoły, zauważyłam prawie całą jego klasę. Nie było tylko jego i 2 czy 3 osób. Na dyskotece bawiłam się okropnie. Mało osób, nie było żadnego, porządnego chłopaka do tańczenia i w dodatku ta muzyka...1/3dyskoteki przetańczyłam przy muzyce techno, której z całego serca nie znoszę. Już lepiej bawię się przy disco, ale to na marginesie. W połowie już się zdążyłam rozkręcić. Tańczyłam z dziewczynami w kółkach i solo, ale myślami byłam zupełnie gdzie indziej.. Pod koniec wyszłam z sali. Byłam czerwona, spocona i zmęczona, w dodatku nie było już niczego do picia, bo genialni uczniowie kupili tylko dwie zgrzewki wody. Usiadłam na podeście i wraz z momentem, kiedy podeszła do mnie przyjaciółka, wybuchnęłam jej płaczem w twarz. Ten cały, cholerny ból związany z nim wydostał się na zewnątrz. Od tamtej pory nic nie było w tanie mnie rozbawić. Az do dzisiaj. Udało się to za co z całego serca jej dziękuję. Dobrze, żebym was więcej nie zanudzała moimi gorzkimi żalami, zakończę tego jurnala.
Previous Page12345Next Page